wtorek, 22 listopada 2016

Read In English #8: It Ends With Us - Colleen Hoover



Tytuł: It Ends With Us
Autor: Colleen Hoover
Wydawnictwo, rok wydania: Atria Books, 2016
Ilość stron: 320

Lily nie zawsze miała łatwo, ale to nie powstrzymało jej przed ciężką pracą i walką o wymarzone życie. Pokonała długą drogę od małego miasteczka w Maine, gdzie dorastała – skończyła college, przeprowadziła się do Bostonu i otworzyła własny biznes. Gdy zaiskrzyło pomiędzy nią a niesamowitym neurochirurgiem zwanym Ryle Kincaid, wszystko w życiu Lily zaczęło sprawiać wrażenie zbyt pięknego, by mogło być prawdziwe.
Ryle jest stanowczy, uparty, może nawet odrobinę arogancki. Jednak ma też drugą twarz – wrażliwy, błyskotliwy – i ma słabość do Lily. Fakt, że w lekarskim fartuchu wygląda całkiem przyjemnie dla oka, też przemawia na jego korzyść. Lily nie potrafi wyrzucić go ze swojej głowy, ale całkowita awersja Ryle’a do związków jest niepokojąca. Nawet gdy dziewczyna staje się wyjątkiem w zasadzie „zero związków”, nie może przestać myśleć o tym, co zraziło go do zaangażowania w jakąkolwiek relację. 
Pytania dotyczące nowego związku przytłaczają ją – tak samo, jak myśli o Atlasie Corriganie, jej pierwszej miłości z przeszłości, którą pozostawiła za sobą. Chłopak był jej bratnią duszą i opiekunem. Gdy Atlas niespodziewanie zjawia się na drodze Lily, pod znakiem zapytania staje wszystko, co do tej pory zbudowała z Ryle’em.
W tej odważnej i osobistej powieści Colleen Hoover przedstawia poruszającą historię, która rozpoczyna nowy, ekscytujący rozdział w twórczości pisarki. Łącząc pochłaniający romans z bohaterami z krwi i kości, „It Ends With Us” to niezapomniana opowieść o miłości i najwyższej cenie, jaką trzeba za nią zapłacić.

To zatrzymuje się tutaj. Z Tobą i mną. To kończy się na nas.

Jak dla mnie It Ends With Us to najlepsza książka Colleen jaką dotąd przeczytałam. Ubóstwiam wszystkie jej książki i nawet nie wyobrażałam sobie by któraś z jej kolejnych książek mogła przebić swoje poprzedniczki. A jednak tak się stało.
Trudno opisać o czym ta książka dokładnie jest, nie zdradzając przy okazji części, a nawet całej fabuły. Colleen Hoover zabrała się za temat, który był już poruszany niejednokrotnie w wielu książkach, ale w żadnej z nich nie było to tak realistyczne. Ale trudno się dziwić skoro It Ends With Us jest oparte na prawdziwej historii, której częścią jest sama Colleen.


Czasem rzeczy, które najbardziej się dla ciebie liczą są też tym, co rani cię najbardziej.

Jak twierdzi opis mamy tu do czynienia z bohaterami z krwi i kości. I trudno się z tym nie zgodzić, bo oni wszyscy są osobami, które mogą żyć co dzień wśród nas. Częściowo przez inspirację autorki prawdziwymi osobami, ale też przez jej umiejętność tworzenia takich postaci. Nie są to osoby, które mają tylko jedną stronę osobowości, jak się często spotyka w powieściach, lecz są bardziej złożeni, wraz ze wszystkimi swoimi zaletami i wadami.
Lily bezsprzecznie stała się moją ulubioną postacią. Zakochujemy się w niej na początku i śledzimy jej losy z fascynacją. Przeżywamy z nią wszystkie wydarzenia, szczęśliwe lub nie. Odczuwamy jej emocje całym sobą i najprościej mówiąc po prostu się z nią niesamowicie zżywamy. Byłam dumna z tego jaka okazała się być odważna i jak postanowiła przejąć władzę nad własnym życiem. Chciałabym być nią, gdy dorosnę.
Ryle jest postacią, która najbardziej mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się, że jest to jeszcze możliwe. Nawet po tym wszystkim co się wydarza z jego winy, nie jesteśmy w stanie go znienawidzić. Wręcz przeciwnie, bo współczujemy, choć jest winny temu, co się wydarzyło.
Atlas urzeka swoją charyzmą i troską o Lily. To facet, na którego zasługuje każda kobieta. Trudno go nie polubić, tak samo jak Alyssy, która była najlepszą przyjaciółką jaką Lily mogła sobie wymarzyć, i Marshalla, który zawsze potrafił rozbawić w odpowiednich momentach.

Nie ma takiej rzeczy jak źli ludzie. Wszyscy jesteśmy ludźmi, którzy czasem robią złe rzeczy.

Poprzednie książki, w których główny wątek odgrywał wątek romantyczny zawsze miały w sobie emocjonalność i realizm, a tutaj, gdy wątek miłosny nie odgrywa już pierwszoplanowej roli, jest tych emocji jeszcze więcej. Nawet ten trójkąt miłosny nie jest tak typowy, jak we wszystkich innych powieściach i jak najbardziej mi się to podobało.
 Ta ksiązka po skończeniu dosłownie roztrzaska Was na kawałki i będziecie chcieli śmiać się i płakać jednocześnie. Będziecie szczęśliwi, usatysfakcjonowani, a w tym samym czasie zdewastowani i załamani.
It Ends With Us to książka, która daje nam nowe spojrzenie na problem, który jest wokół nas, nawet jeśli nie jesteśmy go świadomi. Jest surowa, szczera, inspirująca, dogłębna, i to jest w niej najlepsze. Jej zakończenie wydaje się być tym, które pasuje najbardziej ze wszystkich jakie mogłyby się wydarzyć i przez to jest jeszcze piękniejsza. Jest po prostu najwłaściwsze.

Jeśli będziecie chcieli ją przeczytać, to naprawdę uważajcie na wszelkie spoilery. Zabrałam się za nią nie pamiętając nawet opisu i teraz wiem, że gdybym wcześniej coś o niej znalazła, to zepsułabym sobie całą książkę.
It Ends With Us to książka, którą zdecydowanie warto, a nawet trzeba przeczytać. Nie jest tylko dla nastolatek, ale też dla kobiet w każdym wieku, a nawet mężczyźni mogą się na nią pokusić.

 Wyobraź sobie te wszystkie osoby, które spotkałeś w swoim życiu. Jest ich tak wiele. Przychodzą jak fale, napływając i odpływając wraz z pływem. Niektóre fale są dużo większe i robią większy wpływ niż inne. Czasem fale przynoszą ze sobą rzeczy z samego dna morza i zostawiają je porzucone na brzegu. Ślady na ziarnkach piasku, które udowadniają, że fale tam były, długo po tym jak fala się cofa.

7 komentarzy:

  1. Widzę każdy kto przeczyta tę książkę, uważa ją za najlepszą tej autorki.
    Chyba sama muszę się przekonać i sięgnąć po nią. Nawet po angielsku. :D
    Pozdrawiam ♥Lost in books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po przeczytaniu jej naprawdę nie można się dziwić, że każdy tak uważa. ;)
      Polska premiera w 2017 roku, ale pewnie gdzieś pod koniec, więc na polskie wydanie przyjdzie jeszcze poczekać. :/
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Gdzie czytałaś tę książkę? I po angielsku, czy jest już może gdzieś po polsku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam papierową wersję w oryginale. Na razie po polsku nigdzie nie jest dostępna, jednak Wydawnictwo Otwarte zapowiedziało premierę prawdopodobnie w tym roku. :)

      Usuń
    2. Dzięki. Już się nie mogę doczekać!;)

      Usuń