Pokazywanie postów oznaczonych etykietą C.J. Daugherty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą C.J. Daugherty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 marca 2017

Najlepsze cytaty z książek "Tajemny ogień" i "Tajemne miasto" CJ. Daugherty i Cariny Rozenfeld



Tom I:

W Tajemnym ogniu jest pradawna moc i śmiertelna klątwa, szaleńczy wyścig z czasem i walka z przeznaczeniem. Akcja powieści pędzi jak rollercoaster!

Taylor Montclair (Anglia)
Pewnego dnia wybuch złości Taylor powoduje, że przedmioty wokół niej zmieniają swoje położenie, a silne emocje zakłócają przepływ elektryczności. Dziewczyna poznaje szokującą prawdę o swoim pochodzeniu. Dowiaduje się, że drzemie w niej tajemny ogień.
Sacha Winters (Francja)
Setki lat temu na stosie spłonęła alchemiczka, która rzuciła klątwę na trzynaście pokoleń pierworodnych synów z rodu jej zabójców. Sacha jest trzynasty – za osiem tygodni ma umrzeć. Na świecie jest tylko jedna osoba, która może mu pomóc.

Dzielą ich setki kilometrów, łączy przeznaczenie.
Czy zdążą się odnaleźć, nim Sacha zginie, a świat pochłonie ogień?


Tom II:

Taylor i Sacha ukrywają się w oksfordzkim Kolegium Świętego Wilfreda. Tu, pod opieką alchemików, są bezpieczni – przynajmniej na razie. Taylor trenuje, by móc stawić czoła siłom mroku, a Sacha w starych księgach szuka wskazówek na temat swojego losu.
Czas płynie nieubłaganie. Ciemne moce przybierają na sile i zaczynają zagrażać całemu światu. Za siedem dni chłopak skończy osiemnaście lat, a wtedy pradawna klątwa, która do tej pory go chroniła, ma sprawić, że Sacha zginie. Jest tylko jeden sposób, aby to powstrzymać. Bohaterowie muszą dotrzeć do miejsca, gdzie ród L’hiverów został przeklęty, i zmierzyć się z demonami.
Taylor i Sacha wyruszają w niebezpieczną podróż. Stawką jest życie tych, których najbardziej kochają.

Pradawna moc i śmiertelna klątwa, szaleńczy wyścig z czasem i walka z przeznaczeniem. Akcja "Tajemnego miasta" pędzi jak rollercoaster!

wtorek, 10 stycznia 2017

PRZEDPREMIEROWO! Recenzja #109 : Tajemne miasto - CJ. Daugherty, Carina Rozenfeld




Tytuł: Tajemny ogień #2 - Tajemne miasto
Autor: CJ. Daugherty, Carina Rozenfeld
Wydawnictwo, rok wydania: Otwarte, 2016
Ilość stron: 464

Kontynuacja powieści "Tajemny ogień".


Taylor i Sacha ukrywają się w oksfordzkim Kolegium Świętego Wilfreda. Tu, pod opieką alchemików, są bezpieczni – przynajmniej na razie. Taylor trenuje, by móc stawić czoła siłom mroku, a Sacha w starych księgach szuka wskazówek na temat swojego losu.
Czas płynie nieubłaganie. Ciemne moce przybierają na sile i zaczynają zagrażać całemu światu. Za siedem dni chłopak skończy osiemnaście lat, a wtedy pradawna klątwa, która do tej pory go chroniła, ma sprawić, że Sacha zginie. Jest tylko jeden sposób, aby to powstrzymać. Bohaterowie muszą dotrzeć do miejsca, gdzie ród L’hiverów został przeklęty, i zmierzyć się z demonami.
Taylor i Sacha wyruszają w niebezpieczną podróż. Stawką jest życie tych, których najbardziej kochają.


Pradawna moc i śmiertelna klątwa, szaleńczy wyścig z czasem i walka z przeznaczeniem. Akcja "Tajemnego miasta" pędzi jak rollercoaster!


Jakoś nie przyszło mi do głowy, że dziś jest apokalipsa, Alastair. Nie dostałam informacji.

Po przeczytaniu Tajemnego ognia od razu zabrałam się za Tajemne miasto. I z marszu przeczytałam połowę, bo wręcz nie mogłam się od niej oderwać.
Drugi tom serii Tajemny ogień autorstwa CJ. Daugherty i Cariny Rozenfeld obfituje w wydarzenia i zwroty akcji. Tym razem przenosimy się z Oxfordu do średniowiecznego miasta Carcassonne, by pokonać Mrocznego Mistrza i złamać klątwę rodziny L’hiver.

Taylor i Sacha wiedzą, że kończy im się czas, a wcale nie są blisko rozwiązania. Sacha coraz bardziej tęskni za swoją rodziną i boi się, że więcej ich już nie zobaczy, zaś Taylor zmaga się z okłamywaniem swojej matki oraz przyjaciółki. Jednak dalej starają się być tak samo odważni, ale jednocześnie coraz bardziej obawiają się tego, co ma nadejść. Nie tracą nadziei i zaparcia w celu osiągnięcia celu, co bardzo mi się w nich podobało.

sobota, 7 stycznia 2017

Recenzja #108 : Tajemny ogień - CJ. Daugherty, Carina Rozenfeld



Tytuł: Tajemny ogień #1 - Tajemny ogień
Autor: CJ. Daugherty, Carina Rozenfeld
Wydawnictwo, rok wydania: Otwarte, 2015
Ilość stron: 392

W Tajemnym ogniu jest pradawna moc i śmiertelna klątwa, szaleńczy wyścig z czasem i walka z przeznaczeniem. Akcja powieści pędzi jak rollercoaster!

Taylor Montclair (Anglia)
Pewnego dnia wybuch złości Taylor powoduje, że przedmioty wokół niej zmieniają swoje położenie, a silne emocje zakłócają przepływ elektryczności. Dziewczyna poznaje szokującą prawdę o swoim pochodzeniu. Dowiaduje się, że drzemie w niej tajemny ogień.
Sacha Winters (Francja)
Setki lat temu na stosie spłonęła alchemiczka, która rzuciła klątwę na trzynaście pokoleń pierworodnych synów z rodu jej zabójców. Sacha jest trzynasty – za osiem tygodni ma umrzeć. Na świecie jest tylko jedna osoba, która może mu pomóc.

Dzielą ich setki kilometrów, łączy przeznaczenie.
Czy zdążą się odnaleźć, nim Sacha zginie, a świat pochłonie ogień?

To co za dnia wydaje się bezpieczne i znajome, nocą staje się całkiem obce. 

Z twórczością CJ. Daugherty miałam okazję spotkać się już wcześniej przy czytaniu pierwszego tomu jej sagi Wybrani i już wtedy się nie zawiodłam. Kiedy wyszła jej kolejna książka, tym razem pisana wraz z francuską autorką Cariną Rozenfeld, wiedziałam, że i ją muszę przeczytać. Po przeczytaniu mogę stwierdzić, że po raz kolejny się nie zawiodłam.

Jedno muszę przyznać – bohaterowie są naprawdę świetnie wykreowani. Nie przynudzają, nie są stereotypowi ani irytujący. Polubiłam Taylor i Sachę, oboje są niezwykle odważni odnajdując się w tym, co dzieje się dookoła nich. Z pozoru tak różni, są jednak bardzo do siebie podobni i aż miło się o nich czyta.
Sacha pomimo zbliżającej się tragedii stara się korzystać z życia i nie traci nadziei, że może jednak uda mu się przeżyć. Zaś Taylor urzekła mnie stoją determinacją by pomóc Sachy i zaangażowaniem w sprawę.
Jednak moje serce zdecydowanie skradła Louisa, która sama nie miała w życiu łatwo. Odważna, nie da sobą pomiatać i jest w stanie poświęcić się, by inni przeżyli. Prawdziwa dziewczyna z charakterkiem.

sobota, 31 grudnia 2016

Książkowe zapowiedzi: Styczeń 2017 (część II)


Sama się prosiła – Louise O’Neill


Początek lata w małym irlandzkim miasteczku. Emma O'Donovan, piękna i nieustraszona osiemnastolatka, idzie z przyjaciółkami na imprezę. Są na niej wszyscy, a ich oczy są zwrócone na nią.
Następnego dnia rano rodzice znajdują ją nieprzytomną na progu domu. Krwawi, jest brudna i zdezorientowana. Co gorsza, nie pamięta, co stało się poprzedniego wieczoru. Wie tylko tyle, że nikt nie odpowiada na jej esemesy. W szkole ludzie odwracają się od niej i szepczą za jej plecami. Nic nie pamięta z imprezy, ale ktoś wstawił na Facebooka jej zdjęcia. Zdjęcia, których nigdy nie zapomni. 
Teraz w oczach wszystkich jest łatwa. Jest niczym.
Zdjęcia idą w świat. Rozpoczyna się dochodzenie, które prowadzi do podziałów w społeczności. Pojawiają się media, ludzie opowiadają się po różnych stronach, nagle każdy ma o niej coś do powiedzenia. 
Mocna historia o tym, jak strasznym, piętnującym i zawstydzającym doświadczeniem jest gwałt.

Data wydania: 11 stycznia 2017


Tajemne miast0 – CJ. Daugherty, Carina Rozenfeld
Seria: Tajemny ogień #2


Taylor i Sacha ukrywają się w oksfordzkim Kolegium Świętego Wilfreda. Tu, pod opieką alchemików, są bezpieczni – przynajmniej na razie. Taylor trenuje, by móc stawić czoła siłom mroku, a Sacha w starych księgach szuka wskazówek na temat swojego losu.
Czas płynie nieubłaganie. Ciemne moce przybierają na sile i zaczynają zagrażać całemu światu. Za siedem dni chłopak skończy osiemnaście lat, a wtedy pradawna klątwa, która do tej pory go chroniła, ma sprawić, że Sacha zginie. Jest tylko jeden sposób, aby to powstrzymać. Bohaterowie muszą dotrzeć do miejsca, gdzie ród L’hiverów został przeklęty, i zmierzyć się z demonami.
Taylor i Sacha wyruszają w niebezpieczną podróż. Stawką jest życie tych, których najbardziej kochają.
Pradawna moc i śmiertelna klątwa, szaleńczy wyścig z czasem i walka z przeznaczeniem. Akcja „Tajemnego miasta” pędzi jak rollercoaster!

Data wydania: 11 stycznia 2017

sobota, 27 czerwca 2015

Recenzja #52: Wybrani - C.J. Daugherty



Tytuł: Nocna szkoła #1 - Wybrani
Autor: C.J. Daugherty
Wydawnictwo, rok wydania: Otwarte, 2013
Ilość stron: 440

Gdy wszyscy wokół kłamią, komu zaufasz?

Świat Allie legł w gruzach. Jej ukochany brat zaginął, a ona została aresztowana – kolejny raz. Rodzice podejmują desperacką decyzję o wysłaniu dziewczyny do elitarnej szkoły z internatem. Akademia Cimmeria nie jest jednak zwyczajną szkołą. Panują tu dziwne zasady, a uczniowie to w większości bogate dzieci wpływowych rodziców. Kiedy jedna z uczennic zostaje zamordowana, Allie zaczyna rozumieć, że Akademia Cimmeria skrywa mroczny sekret. Czy w jego odkryciu pomoże dziewczynie przystojny Sylvain? A może outsider Carter?

Jaką tajemnicę kryje historia rodziny dziewczyny? Kim tak naprawdę jest Allie?


Jeśli nie masz do powiedzenia nic miłego, milcz.

Za Wybranych zabierałam się już nie wiadomo jak długo, jednak cały czas, to jakaś inna książka miała pierwszeństwo, a to znowu brak czasu. Cały czas intrygowała mnie też sława wokół tej książki, zastanawiałam się co w niej takiego jest. W końcu jednak po propozycji zrecenzowania, postanowiłam ją przeczytać. I wiecie co? Spodobała mi się tak bardzo, że wskoczyła na listę moich ulubionych pozycji!
Po kolejnym aresztowaniu w ciągu roku, Allie zostaje wysłana do tajemniczej Akademii Cimmeria. Bohaterka nie wie czego może się tu spodziewać, prócz restrykcyjnych zasad. Poznaje jednak czarującego Sylvaina, przyjacielską Jo i odizolowanego Cartera. 
Nikt nie okazuje się być taki, jak sądziła… Komu może zaufać?

Allie okazała się być jedną z nielicznych bohaterek, które w ostatnim czasie mnie nie irytowały. (Bardzo miła odmiana!) Alyson Sheridan przechodzi ciężkie chwile po zaginięciu brata. Pije, wagaruje, cierpi na ataki paniki. Nie może też liczyć na zbytnie wsparcie rodziców, przez co z trudem sobie radzi. Dzięki pobytowi w Akademii Cimmeria zaczyna czuć się szczęśliwsza i czuje się lepiej. Choć jej życie tam nie jest też takie łatwe. Na końcu książki mogłam zdecydowanie stwierdzić, że ogromnie się zmieniła, przechodząc od zagubionej do silnej i zdecydowanej dziewczyny. Lubię osoby zdecydowane, więc z miejsca polubiłam też Allie.
Sylvain nie wzbudził mojej sympatii, choć poza jednym incydentem był porządnym chłopakiem. Przystojny, z francuskim akcentem, flirciarz, typowy czaruś. Zależy mu na Allie, i to bardzo, jednak nie jego wybrałabym dla niej.