Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NA. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 lipca 2016

Recenzja #96: Układ - Elle Kennedy



Tytuł: Off-Campus #1 - Układ
Autor: Elle Kennedy
Wydawnictwo, rok wydania: Zysk i S-ka, 2016
Ilość stron: 464

Ona ma właśnie pójść na pewien układ z niegrzecznym studentem…

Hannah Wells w końcu znalazła chłopaka, który rozbudził jej namiętność. Wydaje się, że ta dziewczyna jest pewna siebie w każdym aspekcie życia… ale jeśli chodzi o seks i uwodzenie okazuje się, że ciągnie za sobą dotkliwy bagaż doświadczeń. Żeby zwrócić uwagę swojego wybranka, będzie musiała porzucić kokon bezpieczeństwa i sprawić, by to on się nią zainteresował. By osiągnąć swój cel, gotowa jest pójść na pewien układ i w zamian za udzielenie korków nieznośnemu, wkurzającemu i zadufanemu w sobie kapitanowi drużyny hokejowej, idzie na fałszywa randkę…

On dla kariery sportowej ma zamiar przyjąć od pewnej dziewczyny niemoralną propozycję…

Garrett Graham od zawsze marzył o zawodowej karierze w hokeju, ale gdy średnia jego ocen gwałtownie spada, wszystko na co tak ciężko pracował do tej pory, staje pod znakiem zapytania. Decyduje się pomóc pewnej brunetce z ciętym językiem wzbudzić zazdrość w innym chłopaku, bo w zamian za to może zabezpieczyć swoją pozycję w drużynie. Ale jeden nieoczekiwany pocałunek rozpala żar dwojga ciał i Garrett szybko uświadamia sobie, że udawanie nie wchodzi w grę. Musi teraz przekonać Hannah, że mężczyzna o którym marzy, wygląda dokładnie tak jak on…

Tylko przez dobre życie i bycie szczęśliwym pokonujemy gówno z naszej przeszłości.

Książka, którą chciałam przeczytać od kiedy była jeszcze nieoficjalnym tłumaczeniem i w końcu się udało! A w dodatku bardzo, bardzo mi się spodobała.
Wszystko zaczyna się od tytułowego układu. Garrett z powodu obniżenia średniej może przestać grać w hokeja, który jest całym jego życiem. Prosi o korepetycje Hannah, która nie daje łatwo się przekonać gwieździe szkolnej drużyny hokeja. Jednak Garrett jest nieustępliwy i w końcu wymyśla sposób by ją przekonać. Zawrzą układ – ona da mu korepetycje, on pomoże jej wzbudzić zazdrość w chłopaku, w którym się zadurzyła. Ale czy wszystko pójdzie po ich myśli?

wtorek, 12 kwietnia 2016

Najlepsze cytaty z książki "Opposition" Jennifer L. Armentrout





V i ostatni tom bestsellerowej serii Lux
Katy wie, że świat zmienił się w noc, gdy przybyli Luksjanie. Nie wierzy, że Daemon nie zrobił nic, kiedy jego rasa groziła usunięciem ludzkości i hybryd z powierzchni Ziemi. Jednak granice między dobrem a złem rozmyły się.
Daemon zrobi wszystko, by uratować tych, których kocha, nawet jeśli ma to oznaczać zdradę. Wkrótce odróżnienie wroga od przyjaciela stanie się niemożliwe, a świat zacznie się walić dookoła nich. Cena za uratowanie przyjaciół i ludzkości może okazać się bardzo wysoka.

Cytaty z Originu 


Myślę, że jeśli komuś ufamy, to wszyscy jesteśmy wariatami.

Boże, jak ja go kochałam. Byłam w nim tak samo zakochana jak w dniu, gdy to zrozumiałam. To było porażające uczucie.

Życie było zbyt krótkie i niepewne, by chować urazy, szczególnie o coś, nad czym nie miałam kontroli.

Złamałem każdą zasadę mojej rasy, by cię uleczyć i zatrzymać przy mnie. Poślubiłem cię i spaliłem na popiół całe miasto by cię ochronić. Zabiłem dla ciebie. Myślałaś, że zapomniałbym ile dla mnie znaczysz? Że cokolwiek na tym świecie - na jakimkolwiek świecie - byłoby silniejsze niż moja miłość do ciebie?

Ciężko było patrzeć w przeszłość i myśleć o czasie, który zmarnowaliśmy na walkę między sobą, szczególnie, że nasza przyszłość mogła być krótka. Jednak nie chciałam się teraz na tym skupiać, bo byliśmy razem. Nie miało znaczenia, ile godzin, dni, miesięcy czy lat mieliśmy przed sobą. Zawsze będziemy razem.
Taki rodzaj miłości był czymś poważnym. To ważniejsze niż planeta pełna psychopatycznych kosmitów czy rządowa organizacja.

niedziela, 20 marca 2016

Recenzja #83: Jedno małe kłamstwo - K.A. Tucker


Tytuł: Dziesięć płytkich oddechów #2 - Jedno małe kłamstwo
Autor: K.A. Tucker
Wydawnictwo, rok wydania: Filia, 2014
Ilość stron: 430

Livie zawsze była tą bardziej zrównoważoną z sióstr Cleary. Poradziła sobie z tragiczną śmiercią rodziców. Jednak pod zewnętrzną powłoką twardej i silnej młodej kobiety, kryje się mała dziewczynka, uczepiona ostatnich słów ojca: „Spraw, bym był dumny”. Obiecała, że się postara…Przez ostatnie siedem lat każda decyzja, słowo i czyn przybliża ją do wytyczonego celu.
Livie trafia do Princeton z życiową misją: uczęszczać na zajęcia, zdać na medycynę i poznać dobrego, porządnego faceta, za którego pewnego dnia wyjdzie za mąż. Nie planuje jednak: galeretkowych shotów, sympatycznej współlokatorki-imprezowiczki, której nie potrafi odmówić i Ashtona – przystojnego kapitana uczelnianej osady wioślarskiej. Jego zdecydowanie NIE planuje. Ashton jest aroganckim dupkiem, który rozpala zwykle uśpiony temperament Livie, ponadto uosabia wszystkie cechy, których dziewczyna pragnie u faceta uniknąć. Co gorsza, jest przyjacielem i współlokatorem Connora, który, jak się akurat składa, idealnie spełnia wymagania Livie. Dlaczego więc dziewczyna cały czas wraca myślami do Ashtona?
Czy obowiązkowa i przykładna dotąd Livie zostanie zmuszona, by zrezygnować z ostatniej obietnicy, jaką złożyła ojcu? A wraz z nią z jedynej drogi życiowej, którą zna?



- Co oznacza „dziewczyna na zawsze”?
- Wolność.

To już moje drugie spotkanie z tą książką i tym razem także się nie zawiodłam. Dziesięć płytkich oddechów należy do moich najbardziej ulubionych książek, a Jedno małe kłamstwo jest jej godną następczynią.  
Już wcześniej poznaliśmy Livie, jako idealną dziewczynę, siostrę, przyjaciółkę, sąsiadkę – po prostu w każdym swoim wydaniu była perfekcyjna. Wszystko w jej życiu ma swoje miejsce, każdy szczegół ma już zaplanowany i nie przyjmuje do wiadomości tego, że coś mogłoby ulec zmianie. A wszystko to po to, by jej nieżyjący ojciec mógł z niej być dumny. Jest to również jej sposób na radzenie sobie z tragedią, jaka ją spotkała, z zachowaniem jej siostry i zupełnie innym życiem. Teraz musi wyjść ze swojej skorupy i zacząć żyć po swojemu. Jest zmuszona zmierzyć się z przeszłością, teraźniejszością i swoimi poczynaniami, nie zawsze dobrymi, oraz wybraniem swojej drogi w przyszłości. 

wtorek, 8 marca 2016

Co czytać po #3: Maybe Someday - Colleen Hoover






On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać.
Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się na kawałki w ciągu kilku godzin.
Wkrótce tych dwoje odkryje, że razem mogą stworzyć coś wyjątkowego. Dowiedzą się także, jak łatwo złamać czyjeś serce…
"Maybe Someday" to opowieść o ludziach rozdartych między „może kiedyś” a „właśnie teraz”, o emocjach ukrytych między słowami i o muzyce, którą czuje się całym ciałem.





Tajemnice.
Każdy ma jedną.
Niektóre są większe niż inne.
  A kiedy tajemnice wyjdą na jaw,
Niektóre cię uleczą…
A niektóre zniszczą.
Życie Kate Sedgwick nigdy nie było typowe. Przetrwała trudności i tragedię, a po tym wszystkim pozostaje szczęśliwa i optymistyczna (to powód dlaczego jej najlepszy przyjaciel Gus nazywa ją Bright Side). Kate ma silną wolę, poczucie humoru, jest inteligentna i utalentowana muzycznie. Ale nie wierzy w miłość. Więc kiedy Kate opuszcza San Diego, by zacząć studia w college’u w małym miasteczku Grant w Minnesocie, ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewa to zakochanie się w Kellerze Banksie.
Oboje to czują.
Ale każde z nich ma powód, by z tym walczyć.
Każde z nich ma tajemnicę.
A kiedy tajemnice wyjdą na jaw,
Niektóre cię uleczą…
A niektóre zniszczą.


sobota, 20 lutego 2016

Recenzja #79: Amber - Gail McHugh


Tytuł: Torn Hearts #1 - Amber
Autor: Gail McHugh
Wydawnictwo, rok wydania: Akurat, 2015
Ilość stron: 591


Życie Amber Moretti zmienia się nie do poznania. Osierocona outsiderka, która przez całe życie zmagała się z koszmarami dzieciństwa, pragnie za wszelką cenę rozpocząć nowe życie jako studentka. Kiedy pojawia się na uniwersytecie po raz pierwszy, spotyka dwóch mężczyzn, najlepszych przyjaciół, którzy wnoszą do jej mrocznej egzystencji kolor, świeży powiew powietrza i światło.
Brock Cunningham jest uroczym, zielonookim uwodzicielem-gentlemanem, Amber nie może się oprzeć jego urokowi. Wkrótce ten intrygujący mężczyzna zaczyna wypełniać cały jej świat, każdą myśl i każdy oddech. Ryder Ashcroft – niebieskooki wytatuowany „zły chłopak”, natychmiast zniechęca ją do siebie, kiedy jednak udaje mu się ją pocałować, natychmiast kradnie część jej serca, duszy i umysłu. Ku swojemu ogromnemu zdumieniu i przerażeniu, Amber zakochuje się w nich obu. A potem następuje coś, co zmienia wszystko, i Amber nie wie, czy kiedykolwiek uda jej się powrócić do normalnego życia. 



Przeszłość buduje nas jako ludzi. Blizny, które pozostawia, kształtują nas, a to, jak sobie radzimy z jej konsekwencjami, rzeźbi naszą duszę.


Choć opis mnie zainteresował (pomimo mojej małej awersji do trójkątów miłosnych), to po pierwszym rozdziale byłam prawie pewna tego, że Amber to kolejny zwykły romans. Nie chciałam jednak już tak na samym początku wyrabiać sobie o niej opinii, więc brnęłam dalej. I tak z czasem moje zdanie po części się zmieniało…
Amber Moretti to dziewczyna, która miała naprawdę trudne dzieciństwo. Śmierć rodziców, kolejne rodziny zastępcze – następstwem tego są problemy z zaufaniem i niewierzenie w miłość. Do czasu aż nie przyjeżdża na uniwersytet i nie poznaje dwóch całkowicie innych, jednak idealnych dla niej, facetów. Wplątując się w trójkąt miłosny, który zmieni i zrani każdego z nich, nie spodziewa się przemocy i śmierci, którą niesie za sobą praca ich obu…

środa, 10 lutego 2016

Read in English #7: Shadows - Jennifer L. Armentrout


Tytuł: Lux #0.5 - Shadows
Autor: Jennifer L. Armentrout
Wydawnictwo, rok wydania: Entangled Publishing, 2012
Ilość stron: 180

Ostatnią rzeczą, jakiej oczekiwał Dawson Black była Bethany Williams. Dla Luksjanina, obcej formy życia na Ziemi, ludzkie dziewczyny są… cóż, zabawne. Ale odkąd Luksjanie muszą utrzymywać swoją prawdziwą tożsamość w tajemnicy, zakochiwanie się byłoby szalone.
Niebezpieczne. Kuszące. Niezaprzeczalne.
Bethany nie może zaprzeczyć natychmiastowej chemii pomiędzy nią i Dawsonem. I choć chłopcy nie są tym, czego chce, nie może trzymać się od niego z daleka. Za każdym razem, gdy ich oczy się spotykają, tonie w nich.
Urzeczona. Skuszona. Zakochana.
Dawson ma sekret, który zmieni jej życie… i narazi je na niebezpieczeństwo. Ale nawet on nie może przestać ryzykować wszystkiego dla jednej ludzkiej dziewczyny. Albo od przeznaczenia, które jest tak nieuniknione, jak sama miłość.
(Tłum. własne na podst. opisu z goodreads.com)


Miłość do słodyczy musiała oznaczać prawdziwą miłość. Po prostu musiała.

Pomimo tego, że w ciągu serii było już kilka napomknięć o tym, co wydarzyło się z Dawsonem i Beth, to czułam lekki niedosyt. Po skończeniu Opposition nie byłam zdolna do definitywnego pożegnania się z ulubionymi bohaterami i po prostu musiałam sięgnąć po Shadows.
Śledzimy tu akcję od ich pierwszego spotkania, przez związek, aż do zniknięcia. Jest więc tu to, o czym słyszeliśmy wcześniej, tylko bardziej uzupełnione.

W odróżnieniu do Opalu, w tej książce zapoznajemy się z Dawsonem, który jest jeszcze prawdziwym sobą, niezniszczonym przez DOD. Choć on i Daemon tak się od siebie różnią, to jednocześnie są tak podobni i nie mam tu tylko na myśli ich wyglądu. Obydwaj zrobiliby wszystko dla osób, które kochają, wliczając w to poświęcenia własnego życia. Dawson jest jednak dużo bardziej przyjemny w obyciu i słodki, chociaż niekiedy potrafi być groźny, gdy się wkurzy.
Beth to w większości odwrotność Katy. Jest taka miła, wierna, urocza, bezbronna – całkowita odmiana po odważnej Kat. Nie oznacza to, że jej nie polubiłam, bo gdy zwykle cenię postaci z charakterkiem, to do Beth po prostu jakoś nie da się nie odczuwać sympatii. A patrząc przez pryzmat tego jaką osobą jest w epilogu Opposition widać jak bardzo się zmieniła, jak silna się stała.

środa, 20 stycznia 2016

Najlepsze cytaty z książki "Origin" Jennifer L. Armentrout


Po udanej, lecz katastrofalnej w skutkach wyprawie do Mount Weather, będzie musiał zmierzyć się z brutalnym faktem. Katy już nie ma. Została porwana. Odnalezienie jej staje się jego głównym celem. Czy pozbędzie się każdego, kto stanie mu na drodze? Bez problemu. Czy zrówna z ziemią cały świat, by ją odnaleźć? Bardzo chętnie. Czy zdemaskuje kosmitów? Z przyjemnością.
Katy musi tylko przeżyć.
Wśród wrogów, by się wydostać, Katy musi się przystosować. W końcu nie wszystkie słowa grupy Daedalus brzmią jak szaleństwo. Mimo to, ich cele są przerażające, a wszystko, co mówią, jest bardzo niepokojące. Kto tak naprawdę jest zły? Daedalus? Ludzie? Czy Luksjanie?
Razem stawią czoła wszystkiemu.
Jednak najbardziej niebezpiecznym wrogiem jest ten, kogo znali od zawsze. Gdy prawda wyjdzie na jaw, po której stronie się opowiedzą?
 



Czasami słowa były takie banalne. Potrafiły być potężne, ale w tak wyjątkowych sytuacjach jak ta słowa nic nie znaczyły.

Nigdy nikogo do końca nie poznasz.

Naprawdę nie miałem słów na to, jak jej życie się zmieniło. Nic, co bym powiedział, nie poprawiłby sytuacji. To jak powiedzenie komuś, kto stracił ukochaną osobę, że ta jest teraz w lepszym miejscu. To bezcelowe. Nikt nie chciał tego słyszeć. Niczego to nie zmieniało, żal nie odchodził i nadal nie było wiadomo, dlaczego to się stało.

- Mnie trudniej zabić.
- Właściwie... - Luc przeciągnął słowo. - Mnie najtrudniej zabić.
- Masz syndrom płatka śniegu. Znowu czujesz się wyjątkowy - wymamrotał Daemon.

To zabawne, że do takich wniosków dochodzi się najczęściej na końcu, gdy sytuacja jest najgorsza. Gdy twoje uczucia są najsilniejsze, nie powiesz o tym na głos, nie zrobisz tego, co trzeba. Dopiero po fakcie, gdy jest już za późno, zauważa się, co trzeba było zrobić lub powiedzieć.

sobota, 9 stycznia 2016

Najlepsze cytaty z książki "Onyks" Jennifer L. Armentrout






Departament Obrony przysłał swoich ludzi. Jeśli tylko dowiedzą się co potrafi Daemon i że jesteśmy połączeni, już jest po mnie. Podobnie jak i po nim. I jeszcze jest ten nowy chłopak w szkole, który ma własną tajemnicę. Wie co mi się przydarzyło i może pomóc, ale żeby to zrobić muszę okłamać Daemona i trzymać się od niego z daleka. Tak jakby to było w ogóle możliwe.
Ale wtedy wszystko się zmienia...
Widziałam kogoś kto nie powinien żyć. I muszę o tym powiedzieć Daemonowi, nawet jeśli wiem, że nie zaprzestanie poszukiwań, dopóki nie dotrze do prawdy. Co stało się z jego bratem? Kto go zdradził? I czego chce Departament Obrony od nich i ode mnie?
Nikt nie jest tym na kogo wygląda. I nie każdy wyjdzie żywy z pajęczyny kłamstw...



Czasami niektóre rzeczy... powinny zostać dla nas tajemnicą, wiesz? Ludzie szukają odpowiedzi i nie zawsze dostają takie, które im się podobają. Czasami prawda jest gorsza niż kłamstwo.

Słowa to najpotężniejsze narzędzie. Proste i zazwyczaj niedoceniane. Potrafią leczyć. Potrafią niszczyć.

Skromność jest dla świętych i nieudaczników. Ja nie jestem ani jednym, ani drugim.

- Biegłaś sprintem przez las w egipskich ciemnościach. Nawet ja... - Zawahał się. - Dobra, nie ja, ale normalni ludzie by się wtedy przewrócili. Ja jestem na to zbyt zajebisty.

Zabawna rzecz z tą ucieczką. Nigdy tak naprawdę ci się to nie udaje. Może tymczasowo, ale nie całkowicie.

wtorek, 29 grudnia 2015

Recenzja #75 : Dziesięć płytkich oddechów - K.A. Tucker


Tytuł: Dziesięć płytkich oddechów #1 - Dziesięć płytkich oddechów
Autor: K.A. Tucker
Wydawnictwo, rok wydania: Filia, 2014
Ilość stron: 421

Jak sobie poradzisz kiedy na Twoich oczach świat rozsypuje się na kawałki? Co zrobisz kiedy wszystko idzie źle? Kiedy ból rozsadza Twoją duszę? Po prostu oddychasz. Dziesięć płytkich oddechów…

Kilka lat temu życie dwudziestojednoletniej Kacey Cleary rozpadło się na kawałki. Wraz z młodszą siostrą Livie, z biletami autobusowymi w kieszeni, wyruszają do Miami.
Goniąc za marzeniami i uciekając przed koszmarem, dziewczyny trafiają do apartamentowca niedaleko plaży. Rozpoczynają nowe życie.
I wszystko przebiegałoby zgodnie z planem, gdyby Kacey nie spotkała Trenta Emersona z mieszkania 1D.
Zamknięta w sobie Kacey nie chce niczego czuć. Tak jest bezpieczniej. Dla wszystkich. Jednak w końcu ulega, otwiera serce i zaczyna wierzyć, że może pozostawić za sobą koszmarną przeszłość, by zacząć od nowa. Niestety okazuje się, że nie tylko Kacey kryje tajemnicę. Pozornie perfekcyjny mężczyzna ukrywa prawdę o wydarzeniach, których nie da się wybaczyć. Odkryta przeszłość Trenta sprawi, że Kacey powróci w przerażający mrok i samotność.
Piękna powieść o bliznach, o których nie można zapomnieć, o winie, której nie da się odkupić i o światełku w tunelu, które sprawia, że nawet najbardziej poraniony człowiek szuka w sobie siły, która pozwoli mu wykonać dziesięć płytkich oddechów…


Dziesięć płytkich oddechów… Przyjmij je. Poczuj je. Pokochaj je.


Dziesięć płytkich oddechów po raz pierwszy przeczytałam na początku mojej przygody z nurtem New Adult, czyli już ponad półtora roku temu. Od tamtej pory zawsze była wysoko na mojej liście najlepszych książek i niewiele było w stanie jej dorównać. Oczarowała mnie od samego początku, przez co mam do niej ogromny sentyment i często wracam do niej w myślach. A jako iż zbliża się premiera czwartego tomu serii, Pięć sposobów na upadek, postanowiłam przypomnieć sobie całą serię. 

sobota, 26 grudnia 2015

Read in English #7: Archer's Voice - Mia Sheridan



Tytuł: Archer's Voice
Autor: Mia Sheridan
Wydawnictwo, rok wydania: CreateSpace Independent Publishing Platform, 2014
 Ilość stron: 345


Kiedy Bree Prescott przyjeżdża do sennego, położonego nad jeziorem miasteczka Pelion w Maine, wbrew wszystkiemu ma nadzieję, że to miejsce, gdzie w końcu odnajdzie spokój, którego tak rozpaczliwie poszukuje. Pierwszego dnia w nowym miejscu jej życie zderza się z Archerem Halem, osamotnionym mężczyzną, który utrzymuje w sekrecie swój ból. Mężczyzną, którego nikt inny nie widzi.
Archer’s Voice to historia kobiety, która jest przykuta do pamięci jednej, przerażającej nocy i mężczyzny, którego miłość jest kluczem do jej wolności. To opowieść o cichym mężczyźnie, który żyje z rozdzierającą raną i kobiecie, która pomaga mu znaleźć swój głos. Opowieść o cierpieniu, przeznaczeniu i przemieniającej mocy miłości.
(tłum. własne na podst. opisu z goodread.com)

Czasami pełna zrozumienia cisza była lepsza, niż mnóstwo nic nieznaczących słów.

Bree Prescott, by uciec od prześladującej jej tragicznej nocy, przenosi się do małego miasteczka Pelion. Tam w zawstydzającej sytuacji poznaje mężczyznę, który pomimo jej monologu nie odpowiada i odchodzi bez słowa. Sprawia to jednak, że Bree jest zaintrygowana jego osobą i nie może pozbyć się go ze swoich myśli. Ich drogi zaczynają coraz częściej się ze sobą splatać, a główna bohaterka chce odkryć co kryje się za fasadą tego niezwykłego mężczyzny. W końcu pojawia się uczucie, z którym żadne z nich nie chce walczyć.

czwartek, 17 grudnia 2015

Recenzja #74 : Origin - Jennifer L. Armentrout



Tytuł: Lux #5 - Origin
Autor: Jennifer L. Armentrout
Wydawnictwo, rok wydania: Filia, 2015 
Ilość stron: 464


Po udanej, lecz katastrofalnej w skutkach wyprawie do Mount Weather, będzie musiał zmierzyć się z brutalnym faktem. Katy już nie ma. Została porwana. Odnalezienie jej staje się jego głównym celem. Czy pozbędzie się każdego, kto stanie mu na drodze? Bez problemu. Czy zrówna z ziemią cały świat, by ją odnaleźć? Bardzo chętnie. Czy zdemaskuje kosmitów? Z przyjemnością.
Katy musi tylko przeżyć.
Wśród wrogów, by się wydostać, Katy musi się przystosować. W końcu nie wszystkie słowa grupy Daedalus brzmią jak szaleństwo. Mimo to, ich cele są przerażające, a wszystko, co mówią, jest bardzo niepokojące. Kto tak naprawdę jest zły? Daedalus? Ludzie? Czy Luksjanie?
Razem stawią czoła wszystkiemu.
Jednak najbardziej niebezpiecznym wrogiem jest ten, kogo znali od zawsze. Gdy prawda wyjdzie na jaw, po której stronie się opowiedzą?



Nigdy nikogo do końca nie poznasz.


Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam Obsydian w bibliotece wcale nie miałam zamiaru go wypożyczać. Opis fajny, okładka zachęcająca, tylko jakoś ci kosmici mnie nie przekonywali.. Ale czemu nie? I można by stwierdzić, że to jedna z najlepszych decyzji jakie kiedykolwiek podjęłam. Zakochałam się w serii o Daemonie i Katy od pierwszych stron.
 Jednak, że od tego pierwszego przeczytania minął rok, nie przeczytałam do tej pory ani Originu, ani Opposition, musiałam to nadrobić i przypomnieć sobie poprzednie tomy. Skończyło się to kilkoma nieprzespanymi nocami, ale było warto!
 W tym tomie dowiadujemy się co tak naprawdę Daemon jest w stanie zrobić dla Kat po tym jak została uwięziona w Daedalusie. Tutaj mamy dużo więcej akcji, niebezpieczeństwa i zdrady tych, których najmniej byśmy się spodziewali.. Są to konsekwencje wyborów jakich dokonali główni bohaterowie. Czeka Was tu wiele zwrotów akcji, niespodzianek, zarówno przyjemnych, jak i mniej przyjemnych.
 

czwartek, 26 listopada 2015

Recenzja #72: Zima koloru turkusu - Carina Bartsch


Tytuł: Lato koloru wiśni #2 - Zima koloru turkusu
Autor: Carina Bartsch
Wydawnictwo, rok wydania: Media Rodzina, 2015
Ilość stron: 456

Druga część cyklu o Emely i Elyasie, parze studiujących w Berlinie dwudziestoparolatków, którzy – choć prowadzą usiane towarzyskimi i rodzinnymi przygodami życie – tęsknią za prawdziwą miłością.
Emely jest kompletnie zdezorientowana. Dlaczego Elyas, mężczyzna o turkusowych oczach, zniknął właśnie wtedy, gdy zdecydowała się mu zaufać? Na szczęście wciąż może liczyć na swojego tajemniczego, internetowego wielbiciela... Ale czy w końcu dojdzie do ich spotkania? Ciąg dalszy akademickiego romansu o tym, czy warto dawać drugą szansę trudnej miłości.



Życie może być bardzo krótkie. Cała nadzieja w tym, że kiedy spojrzymy wstecz, zobaczymy, że wykorzystaliśmy nasz czas sensownie dla nas samych i dla innych ludzi.


Okładka niemiecka
Po przeczytaniu Lato koloru wiśni nie mogłam pozbyć się jej z głowy, czy tego chciałam, czy nie. Było to jednak trochę irytujące, bo aż tak mnie nie zachwyciła, a ciągle była w moich myślach. Powodem było też to, że pojawiła się w niej moja ulubiona piosenka – Cold As Ice zespołu Foreigner. Podobnie było z książkami z serii Wybieram ciebie Molly McAdams, które nieustanie przychodzą mi na myśl, gdy usłyszę piosenkę I Know It’s Over The Smiths. Jednak te drugie złamały mi serce, ta pierwsza…niestety nie.
Lato koloru wiśni kończy się na sytuacji, gdy żaden z adoratorów Emely nie utrzymuje z nią kontaktu, co oczywiście skłania czytelnika do sięgnięcia po dalszą część. I choć raz dla odmiany to Emely goni za Elyasem, co wyszło nadzwyczaj zabawnie. Jednak po tym jak znowu się dogadują, wszystko jest na dobrej drodze, a Emely ponownie mu ufa – wychodzi na jaw tajemnica, która zakwestionuje wszystkie motywy Elyasa.

Zacząłem zadawać sobie pytanie, czy rzeczywiście wszystko zaczęło się od nowa, czy może nigdy się nie skończyło.


poniedziałek, 23 listopada 2015

Najlepsze cytaty z książki "Przypadki Callie i Kaydena" Jessici Sorensen


„Przypadki Callie i Kaydena” - Jessica Sorensen



Hipnotyzująca opowieść o przeznaczeniu, przyjaźni i uzdrawiającej sile miłości.

Dla Kaydena cierpienie w milczeniu było jedynym sposobem, by przeżyć. Jeśli miał szczęście, nie wychylał się i wypełniał polecenia, mógł przetrwać kolejny dzień. Jednak pewnej nocy, kiedy zdawało się, że jego szczęście – a może nawet i życie – właśnie się kończy, pojawił się anioł imieniem Callie. Kayden został ocalony…
Callie nie wierzyła w szczęśliwe zrządzenia losu. Przynajmniej od czasu swoich dwunastych urodzin, gdy odebrano jej wszystko. Kiedy najgorsze już minęło, dziewczyna pogrzebała uczucia i przysięgła nigdy nikomu nie zdradzić, co się naprawdę wydarzyło. Teraz, sześć lat później, nadal zmaga się z bolesną tajemnicą…
Gdy traf sprawia, że Kayden i Callie zaczynają uczęszczać do tego samego college’u, chłopak z determinacją postanawia poznać bliżej piękną dziewczynę, która odmieniła jego los. Jest przekonany, że Callie nie pojawiła się w jego życiu bez powodu. Im bardziej próbuje stać się częścią jej świata, tym mocniej uświadamia sobie, że tym razem to ona potrzebuje ocalenia…


3. Choć raz zrób, do cholery, to, co chcesz, zamiast tego, co uważasz, że powinieneś.

W trakcie naszej egzystencji pojawia się ten jedyny przypadek, który zbliża nas do siebie i przez chwilę nasze serca biją tym samym rytmem.

12. Sprawdź, jak daleko potrafisz dotrzeć, nawet jeśli się boisz.

wtorek, 3 listopada 2015

Książkowe zapowiedzi: Listopad 2015 (część II)


Cykl Niezgodna – Veronica Roth
Seria: Niezgodna #0,5-3 


Cztery powieści najpopularniejszego sfilmowanego cyklu dla młodzieży po raz pierwszy w 1 tomie i twardej oprawie. Społeczeństwo podzielone na frakcje. Kto łączy cechy charakteru kilku, jest "niezgodny" i musi być wyeliminowany? Jak 16-letnia Tris.

Data wydania: 5 listopada 2015


Piękny gracz - Christina Lauren
Seria: Beautiful Bastard #3


Po kazaniu nadopiekuńczego brata na temat zaniedbywania życia towarzyskiego i pracoholizmu dwudziestoczteroletnia Hanna Bergstrom postanawia odrobić zadanie domowe: wyjść do ludzi, nawiązywać znajomości i chodzić na randki. A któż lepiej pomoże jej przedzierzgnąć się w zmysłową syrenę, niż niezwykle przystojny przyjaciel brata, Will Sumner, biznesmen inwestujący na giełdzie i niepoprawny playboy?
Will żyje z ryzyka, lecz co do Hanny ma wątpliwości… dopóki pewnej szalonej nocy jego niewinna uczennica nie wciągnie go do łóżka i nie udzieli lekcji o byciu z kobietą. Tej lekcji  nie da się zapomnieć. Hanna odkrywa moc własnej seksualności, a Will musi udowodnić, że jest jedynym mężczyzną, o jakim ona marzy.

Data wydania: 16 listopada 2015


Imię mojej miłości – Sandi Lynn 


Ona wie, czym jest zdrada i samotność.
Czy seksowny milioner nauczy ją ufać miłości, czy znowu zostanie zraniona?

Nigdy więcej żadnego mężczyzny. Zwłaszcza bogatego.
Tak sobie obiecałam, kiedy odeszłam od mojego chłopaka. Brandon był bogaty, arogancki i traktował mnie jak śmieć. Byłam z nim ze strachu przed samotnością i z przyzwyczajenia…
Ale spotkałam Simona Younga, młodego właściciela największej na świecie sieci luksusowych hoteli. Pragnął mnie, a ja przyjęłam wyzwanie...
Wiedziałam, że Simon bawi się kobietami, ale zdecydowałam się zagrać w jego grę. Chciałam wypełnić pustkę, jaką czułam, a on, razem ze swoimi luksusami, mógł to zrobić. Miał połączyć nas tylko seks – bez zobowiązań i bez uczuć. Taka była umowa, ale oboje jej nie dotrzymaliśmy. Kiedy w końcu uwierzyłam, że jestem warta miłości, odkryłam, że może spotkać mnie najboleśniejszy zawód…

Data wydania: 17 listopada 2015