środa, 18 lutego 2015

Recenzja #11 : Czerwona królowa - Victoria Aveyard


Tytuł: Czerwona królowa #1 - Czerwona królowa
Autor: Victoria Aveyard
Wydawnictwo, rok wydania: Otwarte, 2015
Ilość stron: 440

Skazani na biedę Czerwoni są zwykli. Żyją pod rządami Srebrnych, elity wojowników z boskimi mocami.
Dla Mare Barrow, 17-letniej Czerwonej z Pal, nic nigdy się nie zmieni.
Mare znalazła się w Srebrnym Pałacu, pracując dla tych, których najbardziej nienawidzi. Szybko odkrywa, że mimo jej czerwonej krwi, posiada własną zabójczą moc. Jedyna, która zagraża zniszczenia kontroli Srebrnych.
Ale moc jest niebezpieczną grą w tym świecie podzielonym przez krew. Kto wygra?

(Tłumaczenie własne na podstawie opisu z goodreads.com)


Każdy może zdradzić każdego.

Czerwona królowa to głównie powieść fantastyczna, ale pojawia się też wątek romantyczny. Czytając ją, przywodziła mi na myśl serię ‘Rywalki’ Kiery Cass. I muszę przyznać, że nie jest to dziwne, bo przecież obie główne bohaterki z biednych dziewczyn nagle zamieszkują w pałacu i zakochują się w księciu.  Choć okoliczności są inne, to jednak podobieństwo jest.

Główną bohaterka jest Mare, która jest Czerwoną i żyje z rodziną w biednej wiosce o nazwie Pale. Nie uważa się za utalentowaną osobę, i dlatego jej głównym zajęciem jest okradanie innych. Jednak dzięki spotkaniu z pewnym mężczyzną jej życie zmienia się i już nigdy nie będzie takie samo.


Taka jest nasza natura. Niszczymy. To cecha charakterystyczna ludzkiego rodzaju. Niezależnie od koloru krwi, zawsze upadamy.

Mare przez całe życie musiała umieć sobie radzić i być silną. W jej świecie nie było miejsca na słabość. Kocha swoją rodzinę i zrobiłaby dla nich wszystko. Jest osobą, która ma własne zdanie, jest współczująca i zabawna. Wie za co warto walczyć i jest skłonna do poświęcenia swojego życia, byle tylko uratować jej najbliższych. Mimo iż na początku była podejrzliwa, pod koniec okazała się być dość naiwna i głupiutka. Ale kto nie wierzyłby w dobre zamiary kogoś z bliskiego otoczenia. Przez wydarzenia w książce zmienia się by radzić sobie z nowym życiem. Musi podejmować decyzje, które decydują o życiu innych, zdradza innych i sama też poznaje jak to jest być zdradzoną. Jednak polubiłam ją, z ciekawością czekałam na dalsze jej decyzje i losy.
Jej relacje z oboma braćmi są całkowicie inne. Przebywanie z Calem wzbudza w niej uczucia, których wolałaby nie czuć i nie chce ich zaakceptować. Natomiast przyjaźń z Mavenem także przeradza się w coś silniejszego. Jest rozdarta i musi ze sobą walczyć.

Podobały mi się także jej przyjaźnie z Julianem i Lucasem. Na Julianie mogła polegać i mu zaufać, zawsze służył jej radą. Z Lucasem wyglądało to bardziej jak relacja ze starszym bratem, starał się ją chronić i być jej powiernikiem w tym niebezpiecznym świecie.

Ten świat jest równie piękny, co niebezpieczny. Ludzi, którzy popełniają błędy, po prostu się eliminuje.

 Książkę czyta się bardzo szybko, jedynie niektóre opisy czasem mi się dłużyły. Victoria Aveyard ułożyła całą historię w przemyślany sposób, wszystkie wątki łączą się ze sobą i nie ma niedomówień. Wszystko jest przedstawione dość realistycznie (na tyle na ile może być w książce fantasy), nie ma się poczucia, że coś jest przesadzone.
Zakończenie powoduje u czytelnika natychmiastową ochotę po sięgnięcia po kontynuację historii. I w moim przypadku nie było inaczej. Mam tylko nadzieję, że kolejne tomy mnie nie zawiodą.

Choć stosunkowo rzadko czytam książki fantasy, to opis tej powieści mnie do niej zachęcił. Czerwona królowa mnie nie zawiodła i jak najbardziej mi się spodobała. Z ciekawością czekam na dalsze losy Mare, Cala i całej Norty. A Was zachęcam do przeczytania, bo naprawdę warto. 

Dawno temu tata nazwał nas mrówkami, czerwonymi mrówkami prażącymi się w srebrnym słońcu. Niszczy nas potęga innych, przegrywamy walkę o nasze prawa, ponieważ nie jesteśmy nadzwyczajni.

Przedstawiam też wam piosenkę specjalnie napisaną dla tej książki przez Piotra Szumlasa i Jacoba Zaborskiego:



20 komentarzy:

  1. O jaaa.... Niecierpliwie czekam aż ta książka trafi w moje ręce! Bardzo fajna recenzja ;)
    Zapraszam do siebie,
    http://worldofbookss.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też długo na nią czekałam, ale jak najbardziej było warto. :)
      Cieszę się, że Ci się podoba. :>

      Usuń
  2. Cóż... fabuła wydaje się być ciekawa, jednak nie jestem do końca przekonana czy ta książka jest dla mnie. Chyba póki co pozostanę przy swoich "historiach miłosnych". ;) Ciekawa recenzja.
    Pozdrawiam,
    A.

    http://still-changeable.blogspot.com - będzie mi miło jeśli zajrzysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zwykle takich nie czytam, ale dobrze czasem przeczytać jakiś przerywnik. Wątek miłosny na razie nie jest zbyt rozwinięty, ale myślę, że z czasem będzie tego więcej. ;)
      Pozdrawiam,
      Karolina

      Usuń
    2. W takim razie może jednak się skuszę na tę książkę. :)
      Ogólnie nie wiem dlaczego nie kliknęłam ostatnio obserwuję, bo spodobały mi się te recenzje, więc dobrze będzie być na bieżąco.
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
    3. Cieszymy się i dziękujemy za obserwację. :)
      Pozdrawiamy! :>

      Usuń
  3. Bardzo fajny blog i świetna notka :-)) buziaki
    Moze obs? zacznij i daj znac:

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, bardzo nam miło :)
      Obserwujemy ;>

      Usuń
  4. To chyba jednak nie mój gatunek :/

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam tej książki,ale chętnie po nią sięgnę

    http://krainakobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej zachęcam do przeczytania ;)

      Usuń
  6. Nigdy o niej nie słyszałam, może przeczytam :)

    Może wspólna obserwacja? Daj znać u mnie:
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do przeczytania, obserwujemy. ;)

      Usuń
  7. Świetny blog :) Obserwuję i liczę na rewanż http://art-of-the-raiinbow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Prosto, ale ładnie. Klasycznie. Podoba mi się :)

    Jeśli ja mogę wam coś polecić, to zachęcam do przeczytana książki "Kolekcjoner" J. Fowles'a. Niesamowite opowiadanie. Czyta się z zapartym tchem - niemal na jednym oddechu.

    Pozdrawiam, zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszmy się, że ci się podoba. ;)
      Opis brzmi ciekawie. Możliwe, że się na nią skuszę. Dziękujemy za propozycję. :>
      Obserwujemy, pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki !
    Zapraszam do siebie na nowy post :>
    http://lustrzaneodbicie6.blogspot.com/2015/02/marta-3.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i mam nadzieję, że Ci się spodoba. :>

      Usuń